Dzięki szybkiej reakcji dzielnicowego nie doszło do tragedii
Dzięki wymianie informacji pomiędzy konsultantem ogólnopolskiej Linii Wsparcia ITAKA, a dzielnicowym uratowano 25-letnią kobietę, która po napisaniu pożegnalnego listu zażyła dużą ilość leków.
W miniony piątek, 23.03.br., około godziny 21.30, pod koniec służby dzielnicowego sierż. Emila Marchewki na numer jego telefonu służbowego zadzwoniła konsultantka Ogólnopolskiej Linii Wsparcia z Fundacji ITAKA, z informacją, że drugi z konsultantów rozmawia właśnie z młodą kobietą mieszkającą w rejonie służbowym policjanta, która po napisaniu listu pożegnalnego do najbliższych zażyła nieokreśloną liczbę tabletek nasennych oraz przeciwbólowych. Według konsultanta Linii Wsparcia z kobietą był co raz słabszy kontakt werbalny.
Policjant natychmiast przekazał uzyskaną informację oficerowi dyżurnemu i na sygnale pojechał pod wskazany adres. Podczas przejazdu radiowozem na wysokości ul. Marynarki Polskiej doszło do kolizji drogowej, w wyniku której radiowóz uległ uszkodzeniu i nie było możliwe, aby dojechać nim na miejsce. Dzielnicowy nie czekając na wsparcie kolegów zatrzymał kierowcę skody, który zawiózł go na miejsce zdarzenia i tam asystował mu również podczas interwencji. Policjant po wejściu do mieszkania zastał leżącą na łóżku półprzytomną kobietę, a przed nią wiele pustych opakowań po różnych lekach. Sierżant Marchewka cały czas nawiązywał rozmowę z modą kobietą nie dopuszczając do tego aby utraciła przytomność oraz udzielił jej pomocy przedmedycznej. W tym czasie kierowca skody, który asystował funkcjonariuszowi, zadzwonił po pogotowie. Ratownicy medyczni, którzy przyjechali na miejsce, przewieźli kobietę do szpitala.
Dzięki szybkiej wymianie informacji pomiędzy konsultantami Linii Wsparcia, a dzielnicowym i pomocy osoby postronnej, która udzieliła wsparcia dzielnicowemu, nie doszło do tragedii.